Z pamiętnika podatnika

Chcesz dowiedzieć się, jak podatki mogą wpłynąć na relację z teściem? Koniecznie przeczytaj wyznanie podatnika.

Nie było możliwe dla mnie pogodzić disco polo z swoimi poglądami na kulturę i sztukę. Kiedyś miałem zdecydowane poglądy. Rozwiesiłem na mieście plakaty, które informowały o błędnej dacie koncertu Shazzy i fanów disco polo skierowałem na gig grindcore’owy.

Spośród moich postanowień noworocznych najważniejsze było to, by nie zwlekać z wypełnianiem swoich obowiązków. Im dłuższy termin ma człowiek na wykonanie czegoś, tym bardziej prawdopodobne jest, że się spóźni. Z tej racji w zeszłym roku bliski byłem zapomnienia o deklaracji podatkowej. W trakcie tego roku muszę zapewnić sobie wolny wieczór i zabrać się do wypełniania PIT.

Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego rozliczenia. Nie orientowałem się, jaki PIT wypełnić. A był absolutny deadline rozliczania z podatku. Mogłem jedynie pójść do teściów. Teściowa niczym się nie trudzi, ale teść ma własny interes i we wszystkim świetnie się orientuje. Posiedzenie przy PITcie mimochodem nas nieco ze sobą zbliżyło, do tego stopnia, że teść rozlał koniaczek i mieliśmy okazję swobodnie porozmawiać. Wyszedł z propozycją, abym przyłączył się do jego biznesu. Najpierw zaakceptowałem pomysł, chociaż dobrze wiedziałem, że chodzi o koordynowanie tras koncertowych disco polo, co w latach 90tych było wspaniałym sposobem na biznes.

Teść już niechętnie użycza koniaczku by mnie ugościć. Ja akurat nauczyłem się pełnej samodzielności. Niestety niechęć, z jaką wypełniam formularze podatkowe, ani trochę nie uległa zmianie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Please type the characters of this captcha image in the input box

Wpisz proszę kod z obrazku w polu powyżej.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>